...

Macierzyństwo i tacierzyństwo poza schematem. Czy naprawdę musimy wpisywać się w narzucone role?

Jeszcze zanim zostajemy rodzicami, słyszymy tysiące komunikatów o tym, jacy powinniśmy być.

Kobieta ma być czuła, cierpliwa, poświęcająca się, zawsze dostępna dla dziecka. Powinna instynktownie wiedzieć, czego ono potrzebuje, karmić piersią, nie narzekać i z uśmiechem odnajdywać się w nowej rzeczywistości.

Mężczyzna? Powinien zapewnić bezpieczeństwo, być silny, zaradny, opanowany. Ma wspierać, ale jednocześnie wrócić do pracy i „nie rozklejać się”.

Choć coraz częściej mówi się o partnerstwie, wiele z tych przekonań nadal żyje w naszych rodzinach, mediach i codziennych rozmowach. Często przestajemy zauważać, że nie są one naszym wyborem. Zaczynamy traktować je jak jedyną właściwą drogę.

Kiedy cudze oczekiwania stają się naszym ciężarem.

Większość osób, które trafiają do gabinetu, nie przychodzi z pytaniem: “Czy żyję zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami?”

Przychodzą z poczuciem winy – “jestem niewystarczająco dobrą mamą”, “za mało pomagam”, “chcę wrócić do pracy”, “nie chcę wracać do pracy”, “potrzebuję czasu dla siebie”, “niektóre dni są bardzo wymagające, nie daję rady”.

Dopiero podczas rozmowy okazuje się, że wiele z tych przekonań nie wynika z ich potrzeb, lecz z ról, które przez lata były powtarzane jako oczywiste.

Nie ma jednej dobrej definicji macierzyństwa.

Macierzyństwo nie wygląda tak samo w każdym domu.

Dla jednej kobiety ważne będzie długie karmienie piersią, dla innej karmienie mieszane. Jedna mama będzie chciała wrócić do pracy po kilku miesiącach. Inna odnajdzie spokój, zostając z dzieckiem kilka lat.

Żadna z tych dróg nie jest bardziej kobieca, nie jest lepsza, gorsza, nie świadczy o większej miłości.

Najważniejsze pytanie brzmi: Czy to jest naprawdę moje?

Tacierzyństwo też nie musi mieścić się w starych ramach.

Coraz więcej ojców chce być obecnych.

Nie tylko pomagać. Być. Przewijać, usypiać, chodzić na wizyty lekarskie, brać urlopy rodzicielskie, budować bliską relację od pierwszych dni życia dziecka.

Jednocześnie wielu z nich nadal słyszy, że “najważniejsze jest zarabianie”, “kobieta zrobi to lepiej” albo “przecież dziecko i tak potrzebuje przede wszystkim mamy”. Takie przekonania odbierają przestrzeń nie tylko ojcom, ale również matkom, które zostają z odpowiedzialnością praktycznie za wszystko.

Każda rodzina ma prawo stworzyć własny sposób bycia razem.

Nie istnieje jeden model rodziny, który sprawdzi się u wszystkich. To, co daje poczucie bezpieczeństwa jednej parze, dla innej może być źródłem frustracji. Zamiast pytać: “Jak powinno być?”, warto zapytać: “Jak chcemy, żeby wyglądało nasze rodzicielstwo?”, “Jak chcemy dzielić odpowiedzialność?”, “Co jest ważne właśnie dla naszej rodziny?”

To pytania, które otwierają przestrzeń do szukania własnych odpowiedzi, zamiast odtwarzania cudzych scenariuszy.

W swojej pracy często obserwuję, jak ogromną ulgę przynosi ludziom moment, w którym odkrywają, że nie muszą nikomu udowadniać, że są “wystarczająco dobrą mamą” albo “prawdziwym mężczyzną”.

Nie przychodzisz do gabinetu po gotowy przepis na życie. Przychodzisz z własną historią, doświadczeniami, wartościami i zasobami. Ty najlepiej wiesz, co jest ważne dla Ciebie, Twojego dziecka i Twojej relacji.

Bycie rodzicem nie polega na idealnym wypełnianiu społecznych ról.

Polega na budowaniu relacji. Na zauważaniu siebie nawzajem. Na szukaniu rozwiązań, które są dobre dla Waszej rodziny – a niekoniecznie zgodne z tym, co wypada.

Dzieci nie potrzebują idealnie odegranych ról. Potrzebują rodziców, którzy mogą być autentyczni, współpracują ze sobą i mają odwagę tworzyć własną definicję rodziny.

Nie musisz być mamą ani tatą według cudzego scenariusza. Możesz zatrzymać się i sprawdzić, które przekonania naprawdę są Twoje. To może być początek odnalezienia własnej drogi do rodzicielstwa opartego nie na presji, ale na wartościach, relacji i świadomych wyborach.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Newsletter

Tworzę wspierające treści dla Was oraz informuję o aktualnościach w ofercie. 

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.